Od małego pomagałem Mamie w kuchni. Zawsze, gdy obierała nożem ziemniaki na obiad bądź warzywa do zupy, stałem obok i miałem swoją ulubioną obieraczkę. Wielokrotnie próbowałem nauczyć się obierać nożem jabłka czy ziemniaki, ale cały czas efekt był ten sam – wszystko zamieniało się w kwadratowe elementy. Oczywiście nie był to zamierzony efekt.