Herbata Earl Grey zawdzięcza nazwę Charlesowi Grey, brytyjskiemu premierowi z początku XIX wieku. Legenda głosi, że Grey dostał w prezencie przepis na taką kompozycję herbaty od chińskiego Mandaryna. Jeden z ludzi lorda Greya uratował topiącego się syna Mandaryna. Ten, w taki sposób wyraził swoją wdzięczność. To tylko jedna z legend próbująca wyjaśnić pochodzenie herbaty. Jedno jest pewne, obecnie, ta mieszanka herbat czarnych o smaku olejku bergamotowego jest jedną z najbardziej lubianych w naszych domach.

1
fot. Jakub Markiewicz / jotem.in

Teekanne earl grey

W skład herbaty Teekanne Earl Grey wchodzi herbata czarna, aromat bergamotki oraz olejek bergamotki. Producent oznaczył jej aromat jako mocny. W opakowaniu znajduje się dwadzieścia torebek, które dodatkowo zostały zapakowane w papierowe opakowania. Ma to zapobiegać uwalnianiu aromatu po rozpakowaniu. Ma zdecydowany i mocny smak. Jest on bardzo przyjemny.

więcej o herbacie
2
fot. Jakub Markiewicz / jotem.in

Herbata Big Active Earl Grey z płatkami róży

Herbata Big Active Earl Grey z płatkami róży pochodzi z kolekcji Essense. Jak smakuje? Zaskakująco dobrze. Mile zaskoczone będą osoby, które nie przepadają za intensywnym aromatem earl grey. Tutaj jest bardzo delikatny, dodatkowo podkreślany lekko różanym smakiem. Całość jest bardzo przyjemna w odbiorze.

więcej o herbacie
3

Lipton Earl Grey

 

fot. Unilever

Lipton Earl Grey to jedna z najpopularniejszych i najlepiej dostępnych herbat ekspresowych na naszym rynku. Opakowanie tej herbaty można znaleźć niemal w każdym sklepie – od dużych marketów przez lokalne sklepy osiedlowe. W smaku przypomina bardziej herbatę czarną, a aromat bergamotki jest jedynie delikatnie wyczuwalny. Jest jednak znacznie lepsza niż większość herbat “no name” tego typu produkowana przez marki sklepowe. 

4

Tetley Earl Grey

fot. Tetley UK

Herbatę Tetley albo się lubi albo nie. Jest dość charakterystyczna w smaku i nie wszystkim przypada to do gustu. Warto w odpowiedni sposób zaparzyć napar, aby w najlepszy sposób cieszyć się jego smakiem. Fani trzymania torebek godzinami w herbacie będą zawiedzeni. Zbyt mocnej Tetley Earl Grey nie da się pić, jest zbyt intensywna i zaczyna smakować torebką. Niektórzy parzą z jednej saszetki kilka herbat, ale to też nie jest dobry pomysł.

5

Dilmah Earl Grey

fot. Dilmah Tea

Herbata Dilmah Earl Grey jest najdroższą herbatą w zestawieniu, ale również warto ją kupić, aby spróbować jak taka herbata powinna smakować. Ma intensywny aromat herbaty i bergamotki, który pozostawia miły posmak w ustach na długi czas.

A jaka jest Wasza ulubiona herbata Earl Grey?